8. luty 2006
Oprócz tego, że poprawili w ściankę to pojawia się coraz więcej zasłoniętych płytami miejsc.

Zasłonięte zostają kolejne skosy. Na zdjęciu powyżej ścianka pod szafki. Na zdjęciu obok miejsce do pracy.
Pojawiły się też płyty na ścianach garderoby.
Agata wyznacza miejsce gdzie ma stać — dokąd ma sięgać — kaseta drzwi przesuwnych.
Obudowa stelaża w małej łazience — widać, że nad stelażem powstała półka. mamy już gdzie położyć papier toaletowy
Zostaw Komentarz » |
Mieszkanie, Zdjęcia |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a Michał
5. luty 2006
Trochę miotają się z płytami. A to trochę porobią skosy, a to trochę sufitu albo ścianki. Bałagan na całym froncie robót.
Na zdjęciu poniżej widać pierwszy etap budowy ścianki pomiędzy kuchnią, a garderobą. W tej chwili dostawili tam jeszcze małą poprzeczną ściankę tworzącą wnękę na lodówkę. Ale długo ta ścianka nie postoi — będą musieli ją rozebrać. Zarówno tą małą, od lodówki jak i tą większą. Dlaczego? Bo założyliśmy, że myślą i że się znają na swojej robocie.
- Lista zażaleń:
- Pod profilami przykręconymi do ścian i do podłogi nie umieścili taśm uszczelniających. Jak się mocno walnie w ściankę to profile dzwonią.
- Profile pionowe mają przepusty pozwalające na przełożenie przez nie kabli. Zamocowali profile tak, że te przepusty znajdują się … pod sufitem.
- W ściance tworzącej wnękę na lodówkę nie umieścili wełny. Wełny nie ma też pomiędzy cagłami, a płytą przymocowaną do ściany. To też ma być wygłuszone!
- Bardzo dziwnie (czytaj rozrzutnie) kładą płyty. Zostaje pełno odpadów. Przy logicznym ich rozplanowaniu można by ilość odpadów zmniejszyć co najmniej o połowę, ale musielibyśmy im rozrysować położenie każdej płyty. Trochę to mija się z celem. To oni mieli być fachowcami.
No i jeszcze jedno. Nie możemy na razie robić wnęki pod lodówkę. Ale to już nasza wina. W projekcie zakładamy, że drzwi od lodówki będą otwierały się na ścianę, więc dwu centymetrowy odstęp pomiędzy lodówką, a ścianą to za mało. Aby to sprawdzić pojechaliśmy oglądać jeszcze raz lodówki. Żeby zapewnić sobie komfortowe korzystanie, np. wysuwanie szuflad, drzwi od chłodziarki muszą mieć możliwość otwierania się pod kątem większym od 90° . Tak że będziemy musieli zostawić tam co najmniej 5-cio centymetrowy odstęp. Ściankę możemy postawić dopiero po wstawieniu lodówki.
Zostaw Komentarz » |
Mieszkanie, Zdjęcia |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a Michał
3. luty 2006
Byliśmy w tartaku i oglądaliśmy deski.
Cena jest trochę
wyższa od podawanej przeze mnie ostatnio. Deska podłogowa (gat. I) kosztuje 44,50 zł za m². Przy grubości deski około 26 mm. wychodzi to za m³. Co nie zmienia faktu, że koszt materiału na podłogę w salonie, kuchni i sypialni to około 2000 zł. W porównaniu z panelem za 159 zł/m² to niedużo. Do tego trzeba doliczyć koszt farby np. Flugger – Fluganyl to 48 zł za litr, co przy wydajności 6 m² z litra wychodzi poniżej 500 zł.
Oprócz tego porozmawialiśmy trochę o kładzeniu podłogi z desek.
Konkluzja jest następująca: deski trzeba położyć w pomieszczeniu gdzie będą kładzione co najmniej 3 miesiące przed położeniem. Potem można już je położyć, ale to jeszcze nie koniec.
Po 3 miesiącach — według innych źródeł po roku (sic!) — należy podłogę przełożyć
i już docelowo dokładnie przybić.
I znowu mamy nad czym się zastanawiać, a decyzję trzeba podjąć szybko.
Zostaw Komentarz » |
Mieszkanie |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a Michał